Kwiecień 2011
piątek, 01 kwietnia 2011 00:00
Słońce coraz częściej wita w naszych ogrodach i zachęca do pracy. Kwiecień, to jeden z najbardziej pracowitych miesięcy dla każdego ogrodnika. Przekopujemy, tniemy, sadzimy, a od tego co zrobimy o tej porze roku zależy późniejszy wygląd naszego ogrodu i rozwój roślin.
W ogrodzie zakwitają pierwsze zwiastuny wiosny, kwitną pierwiosnki, sasanki, krokusy, zawilce. Dni są coraz dłuższe, a noce coraz cieplejsze, więc nadszedł najwyższy czas na zdjęcie z bylin i z pozostałych roślin okryć zimowych, oczywiście jeśli nie zrobiliśmy tego wcześniej. Wygrabiamy wszelkie resztki, spulchniamy glebę i nawozimy.
Kwiecień, to również doskonały czas na rozmnażanie bylin kwitnących późnym latem i jesienią (floksy, funkie, rojniki, astry jesienne, rozchodniki). Po wykopaniu dzielimy kępy i przesadzamy na nowe miejsca. Na początku miesiąca cały czas występuje ryzyko występowania przymrozków, ale możemy wysadzać na miejsca stałe rozsady roślin, które je znoszą. Jednoroczne lewkonie, lwie paszcze oraz dwuletnie bratki, niezapominajki i stokrotki. Bylinom i trawom ozdobnym przycinamy zeszłoroczne, suche pędy. Teraz jest tez już ostatni dzwonek na sadzenie drzew i krzewów z „nagim korzeniem”. Sadzenie należy skończyć przed startem wegetacji. Po posadzeniu przycinamy pędy o 1/3 długości. Po 2-3 tygodniach, gdy rośliny się ukorzenią, nawozimy je nawozami wieloskładnikowymi, długodziałającymi typu Osmocote. Teraz nawozimy też wszystkie drzewa i krzewy iglaste oraz liściaste specjalnymi mieszankami nawozowymi przygotowanymi dla poszczególnych gatunków. Bez obaw możemy wykonać cięcie drzew i krzewów ozdobnych, również iglastych oraz cięcie formujące żywopłotów liściatych. Unikamy cięcia wiosennego buków i grabów, ponieważ bardzo „płaczą”. Przycinamy pędy wrzosów (ale nie wrzośców, które teraz kwitną!) i dziurawców - będą dzięki temu miały ładniejszy wygląd oraz zwarty pokrój. Przycinamy wierzby szczepione na pniach na 5-6 oczek, ale dopiero po wypyleniu kotków.
Pamiętajmy również o różach. Nadszedł czas by usunąć z nich zimowe osłony. Najlepiej robić to etapami w pochmurne dni, aby nie narazić krzewów na wysuszające promienie słoneczne. W pierwszym rzędzie odsłaniamy pędy, następnie rozgarniamy kopczyki ziemi. Usuwamy chore, suche i przemarznięte pędy. Pozostałe przycinamy na długość 4-5 oczek (żywych pączków). Po zakończeniu cięcia zasilamy krzewy róż nawozami oraz opryskujemy preparatami miedziowymi, które zabezpiecza je przed występowaniem chorób grzybowych. Wczesną wiosną sadzimy także nowe krzewy róż, pamiętając przy zakupach o wybieraniu egzemplarzy zdrowych, przynajmniej z 3 pędami i dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym. Możmy już zacząć sadzić cebule, bulwy i kłącza roślin: begonie, dalie, najpierw do doniczek trzymanych w pomieszczeniu, a po 15 maja do ogrodu.
Spacerując po ogrodach zwróćmy uwagę na trawniki. Po wyjątkowo długiej zimie mogą teraz nie wyglądać zbyt dobrze. Należy z nich dokładnie wygrabić grabiami, najlepiej tymi co do liści, martwą, sfilcowana darń. Można oczywiście zastosować wertykulator, który nacina i napowietrza darń. Po tym zabiegu wałujemy całą powietrznię trawnika podniesioną przez zimowe mrozy i dociskamy zewnętrzną warstwę do głębszych. Wałowanie i wertykulacja zapobiegną późniejszym kłopotom z trawnikiem: żółknięciu źdźbeł, a nawet całych połaci darni. Teraz należy zastosować nawożenie NPK, najlepiej polifoską, a za około miesiąc nawożenie azotowe (saletrą amonową). Nawożenie wiosenne można wykonać jednorazowo, kiedy już na dobre ruszy wegetacja, gotową mieszanką nawozową przygotowaną specjalnie do trawników. Rozgrabiamy kretowiska, a w puste miejsca dosiewamy trawę. W połowie miesiąca zaczynamy pierwsze koszenie.
Nie zapominajmy o warzywniaku. Na nim już też jest sporo pracy przed nami. Możemy wysiewać bezpośrednio do gruntu groch, bób, cebulę i pietruszkę korzeniową, koper, marchew, rzodkiewkę i szpinak, a pod koniec miesiąca buraki.
Kwiecień, to czas intensywnych prac sadowniczych. W tym miesiącu definitywnie należy zakończyć zimowe cięcie roślin. Początek miesiąca, to również ostateczny termin cięcia winorośli. Przy cięciu pamiętajmy, że winogrona owocują na pędach jednorocznych, które wyrastają ze zdrewniałych pędów dwuletnich. Przeglądamy krzewy w jagodniku. Nienaturalnie nabrzmiałe pąki u czarnej porzeczki usuwamy, gdyż zapewne są porażone przez wielkopąkowca porzeczkowego. Usuwamy zeschnięte liście u truskawek i poziomek. Spulchniamy glebę i nawozimy sady i jagodniki nawozami wieloskładnikowymi, które można zakupić w centrum ogrodniczym. Warto jeszcze raz, zanim pojawią się liście na drzewach, zastosować opryski: Promanalem na stadia zimujące szkodników, Miedzianem lub Syllitem przeciw chorobom grzybowym.
Pamiętajmy, że w ogrodzie mieszkają nasi skrzydlaci sprzymierzeńcy, którzy podczas całego roku pomagają nam w walce ze szkodnikami. Warto jest „zwabiać” do ogrodów skrzydlatych gości i zapewnić im optymalne warunki do gniazdowania i rozmnażania. Przez zakładanie budek lęgowych zapewniamy ptakom możliwość rozrodu i chronimy przed wrogami naturalnymi. W sprzedaży istnieje bogata oferta budek lęgowych różnorodnych pod względem kształtu, wielkości dostosowanych do indywidualnych potrzeb ptaków.
Rośliny w mieszkaniu też doskonale czują, że nadeszła wiosna. Przesadzamy egzemplarze, które mają zbyt małe doniczki, a wszystkie kwiaty domowe nawozimy, przecieramy z kurzu, dając im optymalne warunki do wzrostu i rozwoju.
Budząca się wiosna to chyba najprzyjemniejszy czas dla miłośników ogrodów. Pojawiające się wokół nas jej znaki mówią, że to już najwyższa pora wziąć się ostro do pracy. Nie zmarnujmy szansy jaką daje nam natura. Zacznijmy wszystko od nowa - natura postępuje tak co roku.
| « poprzednia | następna » |
|---|















